Pogoda niespecjalnie dopisała nam w tym roku podczas wyjazdu do Osieka. Niewiele było słońca, trochę nawet pokropiło deszczem. Plusem tej pogody było, że w ośrodku Molo Resort tłumów nie było. Na początek weszliśmy na część basenową, żeby zerknąć na ośrodek z innej perspektywy. Zaraz potem ruszyliśmy pieszo wokół stawu, ale i tak w połowie drogi dopadł nas lekki deszcz. Spacer zakończyliśmy w restauracji na kawie i lodach. Korzystając z wolnego czasu wpadliśmy również do hotelowego lokalu na smaczną pizzę i gorącą herbatę. Tu w towarzystwie graczy w bilarda i kręgle spędziliśmy dłuższą chwilę : ) I choć nie takiej pogody spodziewaliśmy się tego dnia, do Domu wróciliśmy w bardzo dobrych humorach.