Nordic Walking 3

Tym razem trasa wiodła ulicą Batorego, następnie wzdłuż obwodnicy. Na wysokości dworca autobusowego skręciliśmy w kierunku ulicy Sienkiewicza. Przez Plac Solidarności dotarliśmy do Rynku i cukierni „Pod Lipką”. Mimo szerokiego asortymentu słodyczy, wpadliśmy tu jedynie na przysłowiową kawę. Jeszcze tylko chwila na przyjrzenie się zawodnikom przygotowującym się do startu w Pucharze Świata w trailu rowerowym i wracamy do Domu : )

Wspólne spotkanie przy grillu

Mieszkańcy naszego Domu wprost przepadają za grillowniem w ogrodzie. To doskonały czas na wspólne spotkanie w większym gronie. A pogoda po temu doskonała. Dlatego staramy się, aby zarówno osoby samodzielne jak i te poruszające się na wózkach mogły miło spędzić czas na świeżym powietrzu w towarzystwie dużej grupy współmieszkańców.

Nordic Walking 2

To miała być wyprawa piesza połączona z grupą Nordic Waking. Wyruszyliśmy kilkunastoosobową grupą , jednak słońce i kondycja szybko zweryfikowały zamiary. Mimo doskonałej pogody część grupy musiała zawrócić już na ulicy Sadowej. Im wystarczyło siły na spacer do Rynku na lody i kremówki. My zaś z Sadowej przeszliśmy ulicą Graniczną obok Osiedla Czumówka i Ogrodów Daniela. Polną drogą dotarliśmy do ulicy Karmelickiej żeby w Galicjance w Parku Miejskim wypić kawę i ochłodzić się lodami. Stamtąd już droga prosta do naszego Domu, gdzie dotarliśmy przed obiadem.

Turniej Molkky na Kluzeka

Molkky to specyficzna odmiana kręgli. 12 okrągłych w przekroju drewnianych kręgli i zbijak. W tej grze liczy się celność rzutów, taktyka i szczęście. Tego też postanowili doświadczyć zawodnicy naszej drużyny: Panie- Jola i Bożena oraz Panowie- Miłosz i Jan. W czwartek Mieszkańcy naszego Domu wzięli udział w Turnieju Molkky organizowanym przez krakowski DPS na ulicy Kluzeka. Uczestnicy rywalizowali indywidualnie. Najdalej dotarł Pan Jan niemal ocierając się o podium. Zabawa była wyśmienita. Będziemy chcieli zarazić nią innych Mieszkańców naszego Domu.

Leniwie : ) na Leniówce

W kolejny bardzo ciepły i słoneczny dzień tego lata dużą grupą udaliśmy się nad wodę. Tym razem wybraliśmy popularną Leniówkę nad Jeziorem Mucharskim. Wyruszyliśmy tuż po śniadaniu i nad jeziorem spędziliśmy ładnych kilka godzin. Było brodzenie w wodzie, wylegiwanie się na kocach, spacery. Nie zabrakło słodyczy i lodów dla ochłody. To był miły i jak to na Leniówce leniwie : ) spędzony czas.