COROCZNA WYPRAWA DO ZAKRZOWA

Tym razem ominęły nas „niespodzianki” pogodowe. Jeszcze dzień przed wyjazdem zastanawialiśmy się czy powtórzy się historia z poprzedniego roku i będziemy musieli przekładać termin wycieczki. Okazało się, że doskonale utrafiliśmy w pogodę. Już o 8:30 tuż po śniadaniu ponad 60-cio osobową grupą wyruszyliśmy na coroczne ognisko do Zakrzowa. Kiedy dotarliśmy na miejsce pracownicy Ośrodka Wczasowo- Rekreacyjnego Caritas w Zakrzowie już rozpalili ogień. Ich sprawna obsługa oraz opieka pracowników Naszego Domu zapewniła smaczny i ciekawy pobyt w miejscu tak bardzo przez nas lubianym. A wszystko to możliwe było dzięki środkom pozyskanym w trakcie czerwcowego Festynu Rodzinnego przez Stowarzyszenie działające przy Naszym Domu.

SPOTKANIE PRZY GRILLU W NASZYM OGRODZIE

Sezon wakacyjny czas zakończyć również w ogrodzie naszego Domu. Jeszcze wczoraj część z nas delektowała się kiełbaską z grilla na Wenecji, a dzisiaj również pozostali Mieszkańcy mieli okazję spędzić w ogrodzie i skosztować kiełbasy z grilla serwowanej przez naszego rehabilitanta- Pana Michała. I chociaż czeka nas jeszcze za niedługo całodniowa wyprawa na ognisko do Zakrzowa, to i dzisiaj wielu z nas skorzystało z pogody i kiełbaski sponsorowanej przez Stowarzyszenie Wspierania Osób Przewlekle Psychicznie Chorych i Niepełnosprawnych działające na terenie naszego Domu.

NA WADOWICKIEJ WENECJI

Sezon wakacyjny czas zakończyć. Wyprawa na wadowicką „Wenecję” zamyka cykl wakacyjno- letnich imprez. Tym razem spora grupa osób, wśród których wielu to Mieszkańcy mający spore problemy w poruszaniu się, wyjechała nad Skawę. Tego roku, mimo kapryśnej pogody, mamy całkiem niezłe szczęście do słońca. Już kiedy na miejsce przybyła pierwsza grupa powietrze było rześkie  ale ciepłe. Z każdą chwilą robiło się przyjemniej. Sprawniejsze osoby- Panie Jolanta i Bożena oraz Pan Miłosz zdecydowały się wyprawę pieszą. Jak przystało na taką wycieczkę, były kiełbaski z grilla, kawa, herbata no i bezapelacyjnie lody. Tych kilka godzin nad rzeką było świetnym czasem na zabawę, spacery, rekreację i odpoczynek na łonie natury.

MAŁE MARZENIA

Czasami ludzie mają małe marzenia, zwykłe, proste. I takie również staramy się spełniać dla naszych Mieszkańców. Takimi są wyjścia w małych grupach do kawiarni, restauracji czy pizzerii. Dzisiaj zawitaliśmy w Da Grasso na wadowickim rynku. Już od jakiegoś czasu za Panią Marią, Alicją i Piotrem „chodziła” pizza. Zamówiliśmy pizzę Capriciosa i Havai. Było smacznie i sympatycznie. Korzystając z wyjścia wstąpiliśmy do Bazyliki oraz do Paradise na lody. Przed Bazyliką natknęliśmy się na Rycerzy Jana Pawła II na swych lśniących, czarnych maszynach. Nie mogło się obejść bez zdjęcia : )

W STRONĘ MOLO RESORT W OSIEKU

To był wyjazd z niespodziankami : ) Tym razem zabraliśmy ze sobą osoby, które na co dzień mają utrudnioną możliwość uczestniczenia w wyjazdach. Celem naszym był Osiek z egzotycznym niemal Molo Resort. Korzystając z wczesnej pory i uprzejmości obsługi zwiedziliśmy teren odkrytego basenu niemal z hawajską scenerią. Następnie udaliśmy się w bardzo długi spacer wokół jeziora. Po drodze zahaczyliśmy o leśną trasę dającą trochę ochłody w ten słoneczny dzień. Na koniec czekała nas zasłużona niespodzianka- pyszne desery lodowe i kawa mrożona w tutejszej restauracji. Jeszcze przed odjazdem wstąpiliśmy na molo, by zrobić pamiątkowe zdjęcie.